Szukaj

Mów do dziecka! Czy wiesz jakie to ważne?


W ostatnim czasie zauważyłam, że jest dość duż tendencja zapisywania dzieci na milion różnych zajęć pozalekcyjnych do tego stopnia, że właściwie po powrocie do domu pozostaje im już tylko sen. Nie ma miejsca na wspólne z rodzicami spędzanie czasu. Pytanie jest też czy rodzice potrafią taki czas także znaleźć? Często i oni go nie mają. Ogólnie rodzina się rozmija w czasie i przestrzeni. Zastanawiałam się nad genezą tego zjawiska i jest ona dość skomplikowana. Duża ilość zajęć pozalekcyjnych może wynikać z chęci zapewnienia dziecku jak najlepszych warunków rozwoju, jak najlepszego startu w dorosłe życie. Tymczasem okazuje się, że takie działanie może być szkodliwe dla samych zainteresowanych.

Jakkolwiek rozumiem motywację, to jednak uważam takie postępowanie za jakąś formę znęcania się nad dzieckiem. Każdy potrzebuje czasu na przemyślenie sobie tego kim jest i kim chce być, nauczenie się samodzielnej organizacji czasu, czy choćby na relacje z najbliższymi.

Dr Steven Berman z Amerykańskiej Akademii Pediatrii na łamach czasopisma Pediatria opublikował artykuł, w którym stwierdza, że zwyczajne mówienie do dziecka już od początku życia jest kluczem do rozwoju mózgu.

"Rozmowa może jest tania, ale dla małych dzieci jest bezcenna" twierdzi także Jill Stamm.

Całkowita ilość słów wypowiedzianych do dziecka od urodzenia do trzeciego roku życia, ma bezpośredni wpływ na późniejszy wynik IQ. I to niezależnie co mówimy, w jakim języku, chodzi jedynie o liczbę słów.

Zastanawiacie się pewnie teraz w jaki niby sposób tego dowiedziono? Też mnie to nurtowało!

Bardzo ciekawe badanie przeprowadzili Betty Hart Ph.D, oraz Todd Risley Ph.D z Uniwersytetu w Kansas w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Czterdzieści dwie rodziny o różnym statusie socjoekonomicznym poddały się obserwacji, która trwała niemal 2,5 roku. Następnie studenci osobiście przebywali w domach tych rodzin i zliczali słowa, zaznaczając jednocześnie ich wydźwięk emocjonalny. W kolejnym etapie badacze oceniali czy istnieje korelacja pomiędzy ilością wyrazów a późniejszym wynikiem IQ.

Okazało się, że im większa była ilość słów (jednak musiały być one wypowiedziane pozytywnym tonem), tym wyższe były wyniki ilorazu inteligencji w wieku lat trzech i to zupełnie niezależnie od statusu ekonomicznego. Natomiast w wieku lat czterech dzieci z rodzin rozmownych usłyszały 32 miliony słów więcej niż pozostałe.

Wyższe IQ było skorelowane ze stylem mówienia. Dzieci, które słyszały częściej pozytywny ton w głosie rodzica, miały więcej interakcji z rozmowami, oraz były raczej o coś proszone niż wydawano im rozkazywano.

Pewien badacz Billie Enz, Ph.D. analizował różnice w interakcjach między dzieckiem a rodzicem wśród rodzin amerykańskich. A różnice w ilościach rozmów okazały się ogromne. Określono 3 rodzaje interakcji:

Mama 1: Dobrze, Franiu jedz!

Mama 2: Dobrze, Jasiu, teraz mamy czas jedzenia obiadku. Zobaczmy co tu mamy do jedzenia. Zjedzmy marchewki.

Mama 3: Dobrze, Tosiu, teraz jest pora obiadku. Jesteś głodna? Mamusia jest bardzo głodna. Zobaczmy co smacznego mamy dziś w lodówce? A co to? Pomarańczka? A może zjesz brzoskwinkę? Może chcesz jabłko? Zobacz! Co jest na obrazku tego słoiczka? Tak, to marchewka!

Zapewne możecie się domyśleć które z dzieci ma największe szanse na rozwój bogatego słownictwa – czywiście z grupy trzeciej. Mówienie do dziecka buduje zasób słownictwa. Ilość wypowiedzianych słów w czasie, robi w tym przypadku dużą różnicę. Wśród rodzin będących pod obserwacją, były duże rozbieżności ekonomiczne, jednak mimo to, niektóre dzieci z najbiedniejszych rodzin osiągnęły najwyższe wyniki IQ.

Jakiś czas temu pisałam o stresie związanym także z niedostatkiem finansowym i związanymi z tym faktem problemami z nauką. Artykuł można przeczytać TUTAJ.

Dużo mówienia do dziecka oczywiście wszystko ciepłym tonem, a do tego uwaga i miłość, pozwalają zbuforować niekorzystne skutki stresu.

Ilość słów wypowiedzianych w ciągu godziny stanowi pewną reprezentację zjawiska.

Poniżej przedstawiam ilość słów w poszczególnych grupach:

Ilość słów Grupa

616 A – Mama 1

1252 B - Mama 2

2153 C – Mama 3

Mówienie do dziecka rozwija językowo na dwa sposoby:

  1. Słuchanie (percepcja) – Oznacza to, że dziecko rozumie to co mówisz i rozwija się ona na długo zanim dziecko zaczyna mówić. Kiedy często mówimy do maluszka i czytamy mu, wówczas umiejętność ta rozwija się wcześnie. Można mówić o wczesnym rozwoju tej umiejętności, gdy siedmio-miesięczne dziecko ogląda się w stronę osoby o której mówimy.

  2. Mowa (ekspresja) – Większość dzieci zaczyna używać prawdziwych słów około swoich pierwszych urodzin. W ciągu kilku miesięcy po ukończeniu roczku, dzieci potrafią wyrazić intencje prostymi słowami, jak "Nie!", "Moje!" - przynajmniej tak podają źródła. Pamiętajmy zawsze, że rozwój każdego dziecka jest nieco inny. Bardziej skomplikowane przekazy zwykle pojawiają się pomiędzy drugim a trzecim rokiem życia. W wieku trzech lat dzieci często mają zasób kilkuset słów i budują coraz bardziej skomplikowane zdania.

Pierwszy raz cieszę się z mojej gadatliwości.

Pozdrawiam

#rozwójmowy #kiedydzieckomówi #naukamowy #mózg #aktywnośc

Pobierz bezpłatny mini e-Book

"Ćwiczenia z myślenia"

Wszelkie prawa zastrzeżone na rzecz Elżbiety Szymańskiej @2016-2020

Sprzedawca:

Indywidualna praktyka lekarska Elżbieta Szymańska

ul. Rejtana 10/14

Bydgoszcz 85-001

NIP 8882743692