Szukaj

Przepraszam Maluszku!


Czy potrafię przed dzieckiem przyznać się do błędu? Czy potrafię przed samą sobą przyznać się do pomyłki? Hmmm, trudne pytania!

Mam jednak 100% pewność, że każdy z nas ma za co przeprosić swoje, nawet maluteńkie dziecko.

Często spotykałam się z takim podejściem, że rodzic za wszelką cenę unika przyznania się do jakiegokolwiek uchybienia ze względu na to, że boi się utraty szacunku i miana "nieomylnego rodzica". Słyszałam często, że rodzic ma zawsze rację!

Ale czy jest to podejście właściwe?

Czy myślicie, że dziecko nie wie, że zrobiliśmy coś źle, niezgodnie z zasadami przez nas ustanowionymi?

Oczywiście, że wie!

A skoro tak - widzi nasze odstępstwo czy jawne łamanie zasad, a my nie przepraszamy za to i nie mówimy, że zrobiliśmy źle - to jakie to może nam skutki przynieść?

Okazuje się, że przepraszanie jest bardzo istotnym elementem psychologicznym, budującym więź między rodzicem a dzieckiem, ale także inne relacje międzyludzkie.

Badania wykazują, że dziecko rodzica "który ma zawsze rację" wychowuje się w poczuciu krzywdy i frustracji wywołanej nierównym traktowaniem. Nie czuje się szanowane przez rodzica, którego obowiązują mniej rygorystyczne zasady. Przestaje nam ufać. Częściej też w dorosłym życiu wybierze partnera, który…nie umie przepraszać!

Popatrzmy teraz od drugiej strony:

Co możemy zyskać przyznając się do błędów?

  1. Dziecko widzi, że zasady które mu wpajamy są ważne również dla nas - dorosłych.

  2. Zaczyna dostrzegać granice dobra i zła, granice zasad w obrębie których się porusza.

  3. Ponieważ dzieci uczą się przepraszać czy przebaczać tylko przez doświadczenie, toteż ma szansę uczenia się wybaczania! Dopóki się tego nie odczuje na własnej skórze, ciężko stwierdzić jak się człowiek zachowa w konkretnej sytuacji. "Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono".

  4. Po trzecie pamiętajmy, że maluch widzi także, że każdy człowiek ma prawo popełniać błędy. Później jednak trzeba zrobić rachunek sumienia i naprawić te błędy najlepiej jak się da.

Powstaje kolejne pytanie:

Czy ja umiem przeprosić?

To na pozór łatwe, przecież każdy umie wypowiedzieć to słowo, ale czy na pewno?

Ile razy słyszałam od "koleżanek": "Przepraszam, że Ci nie pomogłam, ale coś tam! I właściwie to Twoja wina, że tak wyszło" ? Wiele… A przecież to nie jest przeproszenie!

Jeśli chcemy wyrazić żal, to musimy wyjaśnić krótko co zrobiliśmy źle i jaką zasadę złamaliśmy. Rozmawiając z dzieckiem musimy to tak wyrazić żeby zrozumiało - dostosować do wieku. Następnie trzeba zwyczajnie przeprosić - BEZ WYMÓWEK!

Przecież każdy ma jakieś problemy, czasem zły humor, ale nie powinno to rzutować na inne osoby, w tym dziecko!

Tak więc psychologowie piszą, że przepraszanie dziecka to wyraz miłości i szacunku, a nie słabości - pamiętajmy o tym.

Ale dziecko też musi umieć przeprosić!

Uczmy też jednak dziecko odpowiedniego przepraszania, gdyż jest to równie ważne. Jak wspomniałam, dziecko uczy się tego przez doświadczenie, tak więc istotnym jest, aby w konkretnej sytuacji, na spokojnie powiedzieć, wytłumaczyć maluchowi co i dlaczego źle zrobił i że trzeba przeprosić za taki czyn. Tylko w ten sposób dziecko jest w stanie to pojąć.

Przede mną jeszcze wiele pracy w tym zakresie. Ale przynajmniej wiem już co i jak robić. Będę się na pewno starała najbardziej jak tylko się da, ale czy mi się uda? Tego nie wiem. Pozdrawiam i życzę wytrwałości!

#przepraszaniedziecka #czyprzepraszaćdziecko #zachowanie #psychologiaprzepraszam #powiedzprzepraszam #uczenieprzepraszania #dziecko

Pobierz bezpłatny mini e-Book

"Ćwiczenia z myślenia"

Wszelkie prawa zastrzeżone na rzecz Elżbiety Szymańskiej @2016-2020

Sprzedawca:

Indywidualna praktyka lekarska Elżbieta Szymańska

ul. Rejtana 10/14

Bydgoszcz 85-001

NIP 8882743692