Szukaj

9 sposobów nauczenia samokontroli


Samokontrola to cecha której często brakuje niektórym dorosłym. Jest to znak, że… mamusie i tatusie nie bawili się z nimi w odpowiednie zabawy w dzieciństwie. :)

A tak na poważnie, to jest to oczywiście zdolność do samoograniczania - pohamowanie nie tylko czynów, ale także emocji. Umiejętność planowania długoterminowego, nie zważając na doraźne gratyfikacje.

Teoretycznie cecha ta prawidłowo rozwinięta pozwala nam działać płynnie zgodnie z naszym własnym interesem. I to jest właśnie korzyść z tej umiejętności. Wówczas, niezależnie od okoliczności np.. jemy zdrowiej, ćwiczymy więcej, chodzimy spać o odpowiedniej godzinie i nie rozklejamy się kompletnie, gdy coś się nie udaje.

Z korzyści dla dzieciaczka są to zdolność do łatwiejszej i szybszej nauki, dzieci, które wykształciły tę cechę potrafią myśleć krytycznie i dokonują zdrowszych wyborów, co przekłada się na długoletnie korzyści.

Kiedy wykształca się samokontrola?

Malutkie dziecko nie ma takich umiejętności i bardziej naśladuje dorosłych, umiejętność samokontroli kształtuje się latami, przy czym największy progres następuje, jak wynika z przeprowadzonych badań, pomiędzy 3 a 7 rokiem życia.

Jednak jest tu też duża różnorodność osobnicza, czyli każde dziecko ma inną zdolność do samokontroli i często, jeśli jest ona niewystarczająca, samo na tym traci.

Badania dowodzą, że dzieci z ubogo rozwiniętą zdolnością do samokontroli zdolności planowania są bardziej skłonne do agresji (Raaijmakers i wsp. 2008; Ellis i wsp. 2009). Istnieje też większe prawdopodobieństwo doświadczania przez nie złości i depresji (Martel i wsp. 2007; Eisenberg i wsp. 2010). W obserwacji długoterminowej, dzieci te miały większą skłonność do otyłości, palenia papierosów, czy uzależnień od alkoholu czy narkotyków (Sutin i wsp. 2011; Moffit i wsp. 2011). Częściej popełniały przestępstwa i rzadziej były zamożne (Moffit i wsp. 2011). Odnotowano też krótszy średni czas życia (Kern i wsp. 2009).

Gdy dziecko chodzi do szkoły, musi być uważne, słuchać wskazówek i czasem poleceń, musi być zmotywowane i panować nad swoimi impulsami. Samokontrola odgrywa więc istotną rolę w edukacji szkolnej, co potwierdzają badania. Dzieci, które na początku edukacji szkolnej miały dobrze rozwiniętą samokontrolę, osiągały lepsze wyniki w nauce i zdobywały więcej umiejętności (McClelland i wsp. 2007).

Czy to jest dziedziczne?

Sceptycy mówią, że nie. Są badania które wykazują związek pomiędzy zachowaniami impulsywnymi a występowaniem konkretnego genu (Reif i wsp. 2009). Inni twierdzą, że kłopoty z koncentracją są dziedziczne (Smith i wsp. 2009). Być może samokontrola to cecha dziedziczna, którą albo się ma, albo nie.

Jest jednak dobry powód aby odrzucić ten pomysł. Nawet, jeśli są uwarunkowania genetyczne, to zawsze są ogromne możliwości aby to rozwinąć. Zwłaszcza, że potwierdzają to badania naukowe. A jak wiadomo, dzieci najlepiej uczą się przez zabawę.

Czy możemy wspierać tę umiejętność?

Konsekwentnie nagradzaj zachowania samokontrolujące

Istnieje coś takiego jak tzw. "test marshmallow". Polega na tym, że proponujemy dziecku jakiś przysmak - jeden - teraz lub dwa za jakiś określony czas. Badania wykazały, że dzieci, które miały większe zdolności aby czekać, miały w późniejszych latach wiele korzyści. Rzadziej popadały w nałogi, częściej kończyły szkołę i z lepszym wynikiem.

Jednak niezmiernie istotne jest aby dotrzymywać słowa. Już zaledwie kilkukrotne zawiedzenie dziecka powoduje, że przestaje ono chcieć czekać na hipotetyczną nagrodę (Kidd i wsp 2011). Późniejsze badania również to potwierdzają, że chęć czekania na nagrodę zależy od prawdopodobieństwa jej otrzymania, wiarygodności osoby oferującej.

Często powtarzaj zasady

Dzieci łatwo się rozpraszają i nie potrafią długo pamiętać określonych początkowo reguł, dlatego trzeba im je cierpliwie, często przytaczać.

Jak się bawić żeby pomóc

Popularną zabawą jest "czerwone światło!, zielone światło!" Kiedy świeci zielone, dziecko może iść lub biec, czy tańczyć, kiedy natomiast świeci czerwone to musi się zatrzymać. Kiedy już przyzwyczai się do zasad, odwracamy je. I wtedy dziecko może się ruszać na świetle czerwonym, a stać na zielonym. Wtedy dziecko początkowo działa impulsywnie i dopiero stłumienie tych impulsów pozwoli dziecku na zabawę zgodną z zasadami i dziecko doświadcza tego, co psychologowie nazywają samokontrolą.

Szybko- wolno: Modyfikacją tej zabawy jest zabawa, w której gra muzyka i wtedy dziecko może się ruszać, kiedy gra szybciej, to maluch rusza się szybciej a kiedy wolniej to wolniej. Kiedy już przywyknie, wówczas odwracamy zasady i kiedy gra szybka muzyka, dziecko ma ruszać się wolno.

Łap poduszkę: Jeszcze inna modyfikacja mówi, że po uciszeniu grającej muzyki dziecko ma odnaleźć poduszkę konkretnego koloru i szybciutko na niej siadać, a jak gra muzyka to biegać z poduszeczką innego koloru, a następnie odwrócić zasady. Mogą to być równie dobrze misie czy cokolwiek innego. Ważne, żeby był element zmiany zasad.

Przerwy są ważne

Przez pozwolenie aby dziecko sobie trochę odpoczęło między zadaniami, pobawiło, pomaga maluchowi odkrywać nowe rzeczy, więcej przez to poznać otoczenie. Badania wykazały, że dzieci potrafiły się więcej nauczyć, kiedy lekcje trwały krócej i były oddzielone przerwami.

Zamieńmy "muszę" na "chcę" ;)

Starajmy się dziecku umilić obowiązki, wówczas nie będzie miało lub będą one mniejsze problemu z koncentracją. Dobrym przykładem jest zabawa ulubioną zabawką, kiedy to ciężko dziecku przerwać i wtedy nic go nie rozprasza i ma świetną samokontrolę.

Wielu ludzi uważa inteligencję i talent za coś dziedzicznego, czego nie można modyfikować. W przypadku porażki takie osoby czują się bezsilne i poddają się. Dla kontrastu, ludzie, którzy uważają, że zdolności można kształtować, są bardziej skłonni do podejmowania nowych wyzwań i uczenia się na własnych błędach.

Możemy dziecku pomóc w rozwijaniu takiej sprężystości talentu poprzez ostrożne chwalenie. Badania wykazały, że ciągłe chwalenie dziecka "za wszystko" jest równie szkodliwe, co notoryczne ganienie. Lepiej chwalić dziecko za jakiś sukces i wspierać do wyszukiwania innych sposobów danej czynności.

Skup się...

Ćwicz skupianie uwagi na zadaniu i rozwijaj pamięć u dziecka. Nawet jeśli dziecko jest bardzo inteligentne, może mieć problem z wykorzystaniem potencjału jeśli nie nauczymy jak to robić. Wiele osób ma problem z pamiętaniem co po kolei ma robić by wykonać zadanie, czy ze skupieniem uwagi na jednej rzeczy przez dłuższy czas.

Badacze określili obecność tzw. pamięci krótkotrwałej, podręcznej, roboczej - "working memory" czyli takiego notatnika naszego mózgu, który wykorzystujemy gdy chcemy rozwiązać problem matematyczny lub zapamiętać wskazówki w urzędzie. Możemy ją ćwiczyć i rozwijać trenując zapamiętywanie sekwencji zdarzeń, słów np. w wierszu.

Badania wykazały, że impulsywne, nadpobudliwe dzieci często cierpią i tracą dodatkowo z uwagi na małą pojemność tej właśnie pamięci. Jednak już po 6 tygodniach ćwiczeń ich pamięć krótkotrwała uległa znacznej poprawie.

Bądźmy przewodnikiem po emocjach.

Dorośli reagują na płacz dziecka w różny sposób: jedni lekceważąco "to nie jest powód do płaczu!", inni z dezaprobatą "przestań płakać!". Jednak żadne z tych zachowań nie wnosi nic dobrego, gdyż dziecko nie uczy się dzięki nim samokontroli.

Udowodniono, że dzieci rozwijają się, gdy mówimy o swoich emocjach, okazujemy empatię i staramy się znaleźć rozwiązanie problemu malucha, skutkuje to zmniejszającą się ilością problemów z zachowaniem dziecka (Shortt i wsp 2010).

Planowanie jest super!

Planowanie jest istotnym czynnikiem samokontroli. Ważne jest też mówienie do siebie. Zauważono, że zdolność planowania zależy w pewnym sensie od umiejętności werbalnych. W pewnym eksperymencie poddano grupę przedszkolaków, które rozwiązywały zadanie - budowę Wieży Tower, ale tylko niektóre z nich mogły "myśleć na głos". Okazało się, że te "wyciszone" dzieciaki szybko odstąpiły od zadania, zapomniały o nim i go nie ukończyły co powiązano z brakiem możliwości planowania na głos co dzieciom bardzo pomaga się skupić (Lidstone i wsp 2010).

Niektóre gry nagradzają niejako gracza ucząc rozwiązań, które może wykorzystać w innych sytuacjach. Zawsze uważałam, że szachy to jedna z takich gier, które są najważniejsze w życiu, najbardziej je ułatwiają. Przeprowadzono badanie w którym grupie osób zlecono standardowe zadanie strategiczne. Część z uczestników było szachistami, a część nie. Mieli oni porównywalny poziom inteligencji, a mimo to szachiści wykazali się lepszymi umiejętnościami strategicznymi i więcej czasu poświęcali na planowanie swoich zadań.

Czy to może być moja wina?

Wielu badaczy uważa, że tzw. Styl rodzicielstwa ma wpływ na rozwój samokontroli u dziecka. Na przykład w niedawnym badaniu przeprowadzonym na amerykańskich przedszkolakach wykazano, że dzieci które miały słabszą samokontrolę były wychowywane przez rodziców zgadzających się z poniższymi sentencjami:

a. "Złe zachowanie dziecka należy ignorować"

b. "Ulegam dziecku jeśli zaczyna o coś robić awanturę". (Piotrowski i wsp 2013).

Inne badania wskazują, że "rodzicielstwo oparte na przyzwoleniach" sprawia, że dzieci mają większą skłonność do agresji (Ehrenreich i wsp 2014). Dzieci rodziców stosujących metodę bezwarunkowego posłuszeństwa nie były wprawdzie aż tak niegrzeczne, ale również miały zaburzone zachowanie. Kary cielesne natomiast zupełnie zaburzają jakąkolwiek naukę samokontroli.

Gdy dotarłam do tych wszystkich wyników badań byłam lekko przerażona że nie dam rady tego wszystkiego spełnić, ale będę się bardzo starać, żeby maluszek nie miał traumy.

Źródła:

http://oregonstate.edu/ua/ncs/archives/2014/nov/self-regulation-intervention-boosts-school-readiness-risk-children-study-shows

http://blogs.babycenter.com/mom_stories/delaying-gratification-depends-on-social-trust-and-big-rewards/

Pozostałe dostępne u mnie - bo dużo tego było.

#zachowanie #aktywność #rozwój #emocje

Pobierz bezpłatny mini e-Book

"Ćwiczenia z myślenia"

Wszelkie prawa zastrzeżone na rzecz Elżbiety Szymańskiej @2016-2020

Sprzedawca:

Indywidualna praktyka lekarska Elżbieta Szymańska

ul. Rejtana 10/14

Bydgoszcz 85-001

NIP 8882743692