Szukaj

Tracy Hogg - panaceum czy porażka?


Przerażona powagą macierzyństwa dowiadywałam się co, gdzie, skąd i jak się dowiadywać. Chciałam wiedzieć wszystko o niemowlakach, natychmiast, będąc jeszcze w ciąży...żeby na spokojnie urodzić …

Wtedy poradzono mi książki Tracy Hogg. Początkowo wydawało mi się, że super, bo jak dziecko będzie płakało tak, to wtedy to, a jak inaczej to wtedy tamto. Wszystko w tabelce.

Po porodzie okazało się niestety, że ma się to do życia nijak. Autorka tłumaczy, że karmienie na żądanie to udręka rodzica i że trzeba koniecznie nauczyć co 3-4h. Że koniecznie jak spać to po drugim maksymalnie ziewnięciu bo potem będzie ciężko. I szereg innych tego typu teorii, które wydają mi się co najmniej dziwne. Po co głodzić dziecko, które chce jeść półtorej czy dwie godziny po poprzednim posiłku drugie tyle czasu? W imię czego? Wygody?

Jedno dziecko może lubi podjeść więcej i na dłużej, ale generalnie z tego co zauważyłam, to raczej jedzą mniej a częściej, co jest w zasadzie zdrowsze. Jeśli chodzi o spanie to nie ma ono dla mnie zbytniego związku z ziewaniem, bo moja Mała jak jest śpiąca to trze oczy tylko. Poza tym i tak zauważyłam, że bez systematycznych drzemek w ciągu dnia, nie ma spania w nocy. Dlatego poświęcam ten czas na usypianie co 3h teraz, aby w nocy poświęcać czas tylko na karmienie, bo Mała je praktycznie przez sen. Ale każde dziecko jest myślę trochę inne.

Jedną z niewielu istotnych rzeczy, którą należy zapamiętać z tej książki jest systematyczność, tworzenie codziennych rytuałów, np. rytuał snu, kąpieli czy jedzenia. Dziecko uwielbia powtarzalność, bo wie czego może się spodziewać. Jest wtedy spokojne. Nie miota się, bo wie, że np. ,,zawsze po około takim czasie, kładą mnie spać'', albo ''zawsze, jak zaczynam być głodna, to dają mi jeść. Nie muszę o to robić draki''.

Druga rzecz to informacja, że jak dziecko boli brzuszek to podkurcza nóżki i jest to też prawda.

Większość jednak jak dla mnie można między bajki włożyć. Jest tam podział dzieci na aniołki, marudy, podręcznikowe dzieci itd itp. Dla mnie od czapy trochę. Reakcje dziecka wynikają z sytuacji i naszej też opieki. Jeżeli dziecko zawsze jak czegoś potrzebuje (jeść czy spać) to musi walczyć, długo marudzić, to będzie nerwowe - każdy by był.

Wyobraźmy sobie, że to my jesteśmy mali, prawie nic nie widzimy, nie umiemy wykonywać celowych ruchów, ani mówić, robimy w pieluchę i jeszcze trzeba jakiś czas płakać żeby jeść dali czy kupę przebrali to frustracja murowana - no masakra.

Czytałam że właśnie pierwsze 6 miesięcy życia decyduje o stosunku dziecka do świata. Jeśli w tym czasie będziemy odpowiadać w miarę sprawnie na jego potrzeby - nauczymy je, że świat to przyjazne miejsce i nie trzeba bać się nowości, nowych wyzwań, ludzi.

Z drugiej strony uczmy samodzielności ale mobilizując i zachęcając na przykład ulubioną zabawką niż zmuszając przez brak pomocy z naszej strony co może jedynie frustrować. Mała sprawa, a może robić ogromną różnicę. Oj, troszkę wyszłam poza temat.

Nieco lepsza jest książka ''Zaklinaczka dzieci" niż ''Język niemowląt". Tam chociaż posegregowane jest tematycznie, chociaż nadal nie pomaga. Czytałam ostatnio o tym budzeniu nocnym na jedzenie. Hogg tłumaczy że należy więcej jedzenia dać dziecku w ciągu dnia. Super, ale to niech to powie dziecku tak, żeby zrozumiało i zjadło. Bo choćbym niewiem jak cudowała - jeśli moja mała nie chce jeść to nie zje i elegancko zgłodnieje o godzinie 3 w nocy, bo wtedy już będzie chętna na przekąskę. I nic na to nie poradzę. Głodzić dziecka nie będę, a w dzień na siłę precież nie wcisnę. To jeszcze niemowlę. Przeżyjemy bez problemu. Ale człowiek się łudzi, że super rada na pewno pomoże.

Wracając do Hogg, to niezbyt mi pomogła w moich początkowych rozterkach, chociaż znam kilka osób, które skąd inąd bardzo cenię i one są zachwycone. Może nie "porozumiałam się" należycie z autorką, nie wiem. Dużo częściej pomagała mi książka Spocka "Dziecko", np. w kwestii snu czy jedzenia. I to do niej wracam w razie zagwostki. Jednak warto się pewnie zapoznać samemu z książką i wyrobić swoje zdanie.

#zachowanie #recenzje #niemowlę #dziecko

Pobierz bezpłatny mini e-Book

"Ćwiczenia z myślenia"

Wszelkie prawa zastrzeżone na rzecz Elżbiety Szymańskiej @2016-2020

Sprzedawca:

Indywidualna praktyka lekarska Elżbieta Szymańska

ul. Rejtana 10/14

Bydgoszcz 85-001

NIP 8882743692